Oszustwo na tablicach rejestracyjnych samochodów sprowadzanych z zagranicy

Oszustwo na tablicach rejestracyjnych samochodów sprowadzanych z zagranicy

Chodzi o drukowane tablice rejestracyjne. Przy czym jeszcze jakiś czas temu były to tablice drukowane domowym sposobem na kartce papieru przyklejonego do kawałka płyty pilśniowej. Obecnie metoda oszustów została udoskonalona. Za pomocą zaprzyjaźnionej firmy reklamowej tablice są drukowane na pleksi i naprawdę przypominają oryginalne tablice stosowane w danym kraju (zdjęcie w dalszej części artykułu).

Przekręt polega na tym, że klientowi mówi się, że auto jest przygotowane do rejestracji, że jak kupi ubezpieczenie OC krótkoterminowe na numer VIN to może jeździć bez problemu te kilka dni, które potrzebuje do załatwienia formalności z rejestracją samochodu.
Ludzie – nie dajcie się oszukać.

W rzeczywistości taki samochód nie ma prawa poruszać się po polskich drogach. Auto wymeldowane, wyrejestrowane w kraju, z którego pochodzi po wykonaniu tej czynności nie posiada tablic. Do Polski przywożone jest na lawecie, bo to zazwyczaj wrak po wypadku. Po naprawie w Polsce sprzedawca aby nie ponosić dodatkowych kosztów wciska kit kupującemu, że może jeździć na ubezpieczeniu na VIN, a tablice niech wyrzuci po zarejestrowaniu auta w kraju.

Ubezpieczenie auta na numer VIN nie działa i jest niedozwolone. Nie jesteście chronieni polisą ubezpieczeniową, bo ubezpieczyciel wykręci się tłumacząc, że auto nie jest dopuszczone do ruchu w Polsce, w związku z czym odmówi wypłaty odszkodowania dla poszkodowanego.

Załóżmy, że uderzyliście w nowego mercedesa – powiem tak, macie przewalone. Bo całkowite koszty naprawy uszkodzonego przez was samochodu musicie pokryć z własnej kieszeni.

Teraz odpowiedzcie sobie na pytanie co się bardziej opłaci. Czy taniej będzie wynająć lawetę do przewiezienia auta z komisu do stacji diagnostycznej, czy zapłacić za naprawę wyrządzonej szkody z własnej kieszeni. Odpowiedź wydaje się oczywista. Więc po co tyle ryzykować?

W praktyce jakby doszło do jakiegokolwiek zdarzenia drogowego, bądź zostaniecie zatrzymani, to policja nałoży na was karę z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Obecnie wynosi ona 3500 złotych. Tania laweta kosztuje kilkaset złotych, czy warto zatem ryzykować utratę trzech i pół tysiąca złotych? Dodatkowo oczywiście jeszcze dostaniecie mandat.

Dlaczego zatem agenci ubezpieczeniowi sprzedają ubezpieczenie OC na numer VIN nadwozia samochodu. Nie wszystkie pojazdy, które muszą mieć ubezpieczenie, muszą być zarejestrowane. Dlatego agent, zawsze wykręci się, że on nie ma obowiązku sprawdzać czy to chodzi o samochód osobowy. Agent jak sprzedaje setki ubezpieczeń, to po samym numerze VIN wie o jakie auto chodzi, ale przed sądem będzie udawał głupiego. Poza tym chodzi o pieniądze. Każda sprzedana polisa to zysk dla agenta. Dlatego nikt się nie przejmuje, a skoro klient tak chce to powinien wiedzieć sam co robi i przyjąć pełną odpowiedzialność za swoje czyny. tylko biedny klient, który przecież nie co dzień kupuje samochód jest od samego początku oszukiwany i często w dobrej wierze robi coś, nieświadomy łamania prawa.

samochód z oszukanymi tablicami oszustwo na wklejkęPrawidłowy przebieg procesu rejestracji auta sprowadzonego z zagranicy

Opiszę jak powinien przebiegać w sposób właściwy proces rejestracji auta sprowadzonego z zagranicy do Polski.

  1. Kupione za granicą auto powinno zostać wyrejestrowane w kraju, z którego pochodzi – załóżmy że zrobił to za nas sprzedawca auta. Na tą czynność powinien przedstawić odpowiednie dokumenty.
  2. Auto do Polski powinno zostać przetransportowane na lawecie.
  3. Kupujemy od sprzedawcy w Polsce taki samochód. Nie masz prawa poruszać się takim samochodem w Polsce pod żadnym warunkiem. Masz zakaz i koniec, przyjmij to do wiadomości.
  4. Auto na lawecie powinno trafić na stację kontroli pojazdów gdzie diagnosta wystawi zaświadczenie potrzebne do rejestracji samochodu. O ile dobrze pamiętam powinniśmy mu przedstawić dokument wyrejestrowania samochodu za granicą, przetłumaczone dokumenty samochodu, bo będzie potrzebował dane techniczne pojazdu, pojemność silnika, rodzaj paliwa, ładowność, itd.
  5. Auto nadal wieziemy na lawecie. Z dokumentem ze stacji kontroli pojazdów udajemy się do wydziału komunikacji właściwego dla naszego miejsca zamieszkania i rejestrujemy pojazd.
  6. Dostaniemy tymczasowe tablice rejestracyjne. Żeby można było się poruszać pojazdem z tymi tablicami konieczne jest wykupienie polisy ubezpieczenia OC.
  7. Nadal mamy zakaz poruszania się samochodem.
  8. Kupujemy ubezpieczenie OC na numer rejestracyjny tymczasowy. Zaznaczamy agentowi ubezpieczeniowemu, że po otrzymaniu właściwego numeru rejestracyjnego będziemy chcieli zmienić numer na polisie. Jest to dopuszczalne i towarzystwa ubezpieczeniowe mają na to swoje procedury. Tak że nie musimy się martwić, że kupimy ubezpieczenie OC na rok i jak dostaniemy nowe numery, to będziemy musieli znowu zapłacić całą stawkę ubezpieczenia – można zmieniać numer rejestracyjny auta na polisie w takim przypadku.
  9. Mając komplet – polisę OC i tymczasowe blachy możemy od tej pory jeździć naszym nowym samochodem.

2 komentarze do wpisu „Oszustwo na tablicach rejestracyjnych samochodów sprowadzanych z zagranicy”

  1. Pojazd sprowadzony z Holandii ma prawo poruszać się 14 dni od daty wyrejestrowania. Oczywiście z ubezpieczeniem, oraz ważnym niderlandzkim przeglądem.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.