Moja opinia o bagażniku Mont Blanc do Forda S-Max

Moja opinia o bagażniku Mont Blanc do Forda S-Max

W końcu zdarzyło się, że miałem okazję użyć bagażnik, który otrzymałem wraz z kupionym samochodem. Dlatego podzielę się moją opinią z użytkowania.


Jazda z pustym bagażnikiem

Głównie chodzi o hałas generowany przez bagażnik. Nie miałem okazji jeździć z bagażnikami innych firm, np. Thule, i nie wiem w jakim stopniu hałas generowany przez opływające powietrze jest duży czy mały w porównaniu z wyrobami konkurencji.

Natomiast, wiem, że do prędkości 110 km/h jest w miarę niezauważalny. Powyżej robi się zauważalnie głośny.

Przynajmniej w Fordzie S-Max nie ma efektu świszczenia przy dowolnej prędkości. Wcześniej wydawało mi się, że tylko tanie bagażniki dachowe są głośne i świszczą, ale ostatnio miałem okazję widzieć samochód Kia Sportage w najnowszej wersji z zamontowanymi belkami Thule Evo i świszczały niemiłosiernie, a auto jechało może 50 km/h bez ładunku na dachu. Nie wiem, może to kwestia odstępu belki od dachu, a może błąd montażowy kierowcy.

Hałas podczas jazdy w deszczu !!! – dramat

Sytuacja zmienia się jak zaczyna padać. Nie wiem co jest tego przyczyną, ale wtedy zaczyna konkretnie hałasować. Trzeba uzbroić się w cierpliwość. Ale dłuższa jazda w takim hałasie jest ciężka dla ucha.

Mówię tutaj o jeździe z pustymi belkami, bez ładunku. Ale pewnie z boxem, czy innym ładunkiem będzie jeszcze gorzej.

Tak jak pisałem wcześniej. Nie mam wielkiego doświadczenia z innymi belkami. Dlatego być moze tak to już jest.

Jazda z ładunkiem

Miałem załadowane trzy płyty meblowe, długości około 1,8m o wadze gdzieś 50 kg. Jechałem trasę z Gliwic do Zamościa, częściowo autostradą A4 i później drogami lokalnymi.

Naturalnie był zwiększony hałas, ale generowany głównie przez ładunek. Natomiast zachowanie belek było poprawne. Żadna się nie wygięła pod ciężarem. Nie poluzowały się. Wszystko było porządnie zamocowane.

W dokumentacji bagażnika widnieje informacja, że jego ładowność wynosi 75 kg. Warto tej granicy nie przekraczać, bo mocowania w relingach w dachu Forda nie wyglądają na solidne.

Nurtowało mnie z jaką prędkością maksymalną można jechać z bagażnikiem na dachu, ale nie udało mi się nigdzie znaleźć takiej informacji. Niby w ulotce dołączonej do belek jest mały rysunek, na którym jest zaznaczone, że z pełnym obciążeniem nie powinno się przekraczać prędkości 90 km/h, ale nigdzie to nie jest potwierdzone później w opisie, a rysunek wydaje się raczej przedstawiać jakąś symboliczną wartość, niż faktyczną prędkość dla danych belek dla danego samochodu. Szukałem w internecie i w instrukcji obsługi samochodu, ale tam też nie znalazłem odpowiedzi. Oczywiście znalazłem za to pełno rekordów osób, które chwalą się ile maksymalnie jechały z boksem na dachu.

Starałem się jechać maksymalnie 120-130 km/h, bo powyżej było już bardzo głośno. Ale trzeba wziąć poprawkę, że nie miałem boksa dachowego, tylko płyty, które dodatkowo miały jeszcze zamontowane prowadnice na szuflady, więc tych wystających elementów, które mogły generować hałas było więcej.

Mocowanie uchwytu rowerowego na wsuwki typu T-Profil

Coś jest nie tak z tymi belkami jeśli chodzi o mocowanie z wykorzystaniem wsuwek typu T-Profil 20 mm.

Jak widać na zdjęciu poniżej szerokość kanału ma szerokość 22.5 mm, natomiast zmierzyłem wsuwki i mają równo 20 mm. Wygląda na to, że wsuwki są dobrej szerokości, ale producent belek zrobił za dużą szerokość kanału. Efekt jest taki, że jedna krawędź wsuwki prawie dochodzi do końca rantu trzymającego wsuwkę od góry.

Spasowanie, może nie powinno być idealne, bo wtedy z powodu braku luzów, trudno by było wsunąć wsuwkę, ale bez przesady. Coś tutaj nie zagrało. Zobaczcie na zdjęciu poniżej. Po prawej stronie wsuwka praktycznie trzyma się na samaj krawędzi.

Podsumowanie

Podsumowując, mogę powiedzieć, że są to w miarę doble belki. Nie męczą nadmiernym hałasem. Przynajmniej dla mnie nie był on dokuczliwy. Podobnie jak opisywałem inne belki TUTAJ, hałas zaczyna się przy prędkości ok. 100-110 km/h, ale w porównaniu do tamtych belek jest nieporównywalnie mniejszy.

Jednak nie należy się spodziewać cudów. Wszystko co wystaje ponad fabryczny obrys nadwozia będzie hałasowało. I jak ktoś się wypowiada, że przejechał z bagażnikiem na wakacjach tysiące kilometrów i nic nie hałasowało, to albo jechał z prędkością do 100 km/h, albo jest głuchy.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.