Ford S-MAX wentylator nawiewu terkocze, hałasuje, jest głośny

Ford S-MAX wentylator nawiewu terkocze, hałasuje, jest głośny

Jeśli pewnego dnia nawiew w waszym Fordzie S-MAX zacznie hałasować, być głośny lub terkotać, to może oznaczać, że coś wpadło do wentylatora nawiewu, stąd to terkotanie. Taka uwaga, jak terkocze to już samo nie przestanie, hałasuje ciągle.

W Fordzie S-MAX powietrz z zewnętrz zaciągane jest do kabiny poprzez otwór w konstrukcji ściany grodziowej z wnęki podszybia. Od strony silnika, wnęka podszybia jest osłonięta plastikową obudową z dziurkowanymi klapkami, przez które wpada powietrze. Jednak w okolicy zawiasów maski są większe otwory, przez które mogą wpadać większe przedmioty.

Natomiast powietrze z wewnętrz, w trakcie pracy wentylacji w obiegu zamkniętym, zaciągane jest z okolic schowka pasażera, dokładnie gdzieś z okolic nóg pasażera. Tą drogą raczej nie ma szans aby coś przedostało się do nawiewu.

W moim przypadku przedmiotem, który wpadł do nawiewu i powodował nadmierny hałas była folijka z papierosów. Co gorsza jak coś wpadnie, to już samo nie wypadnie, tak że nie ma co czekać, tylko najlepiej rozebrać obudowę nawiewu i to wyciągnąć.

Operacja demontażu obudowy nawiewu jest raczej prosta, wymaga trzech narzędzi i trochę czasu, bo do zdemontowania jest kilka elementów, co fizycznie zajmuje czas. Mnie całość zajęła 1,5 godziny. Teraz pewnie zrobił bym to szybciej. Będziecie potrzebować klucz torx T6 i klucz nasadowy 10. Ja miałem małą grzechotkę 10cm i do tego przedłużkę 10cm oraz tej samej długości uchwyt śrubokrętowy. To jest taki zestaw małych narzędzi, który można kupić za kilkadziesiąt złotych w sklepie. Polecam, bo możliwość przekładania końcówek i zmiany długości poprzez składanie ze sobą przedłużek jest wygodna i tutaj się bardzo przydaje.

Naprawę rozpoczynamy od zdjecia dolnej osłony tunelu środkowego od strony pasażera. Trzeba śrubokrętem odciągnąć główkę kołka zaciskowego, są dwie sztuki, widać je dobrze, i wyjąć. To jest taki kołek w kołku, jak się go wciska to się rozszerza i blokuje. Odciągamy ten plastik aż wyskoczy z zaczepów. Teraz odkręcamy śroby trzymające plastik z siatką. i tak samo odciągamy go aby wyskoczył z zaczepów. Na zdjeciach pokazałem tył tych plastików żebyście wiedzieli gdzie są zaczepy, i w którą stronę ciągnąć. Kolejnym krokiem jest zdjęcie uszczelki z prawej strony na słupku A. Nie musimy ściągać całej, wystarczy trochę odchylić, co jest potzrebne żeby wyjąć plastik z nalepką poduszki pasażera. Nie jest on w ogóle przykręcony, trzyma się na uszczelce i zaczepach. Ja jeszcze zdemontowałem materiałowy element znajdujący się pod schowkiem pasażera i opuściłem skrzynkę bezpieczników, tak mi było wygodniej. Ten element trzyma się tylko na dwóch wsuwanych kołkach rurkach, po prostu ściągamy te rurki w dół i zdejmujemy osłonę. Żeby opuścić skrzynkę bezpieczników przekręcamy języczek znajdujący się na jej frontowej części.Teraz musimy odkręcić schowek pasażera. Trzyma się na kilku torxsach od frontu i trzech śrubach fi 10 we wnętrzu. UWAGA – nie odkręcajcie dwóch śrób trzymających zamek, nie jest to konieczne. Wyciągamy schowek w kierunku do tyłu samochodu. Pamiętajcie odpiąć oświetlenie schowka. U mnie jeszcze była druga wiązka, ale do czego ona jest nie wiem, tym bardziej że była zapięta w uchwyt z boku schowka, ale do niczego nie była wpięta. Jak już wyjęliśmy schowek, możemy odkręcić obudowę wentylatora nawiewu. Wcześniej odpinamy wtyczkę od silniczka obieku zamkniętego. Trzyma się ona na trzech torxach. Tutaj zadanie jest trudniejsze, bo trzeba zanurkować, przydaje się przedłużka do klucza i uchwyt śrubokrętowy. Jak odkręcimy obudowę wentylatora ciągniemy górną część w prawo i w dół, tak jakbyśmy chcieli ją obrócić zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Ale nie w osi wentylatora tylko w osi jak na nią patrzymy od strony schowka. Pociągnijcie w dowolnym kierunku i zobaczycie gdzie się poddaje, to jest właściwy ruch aby zdemontować obudowę wentylatora nawiewu. Jak zobaczycie na zdjęciach u mnie przyczyną terkotania była folia, która wpadła do nawiewu. Mniej więcej tydzień wytrzymałem to terkotanie i stwierdziłem, że to jednak nie liść. Jak widać obudowa wentylatora i łopatki dmuchawy są tak zbudowane, że gdyby to były liście to pewnie by się połamały i spadły na dół. Dlatego jak terkocze z nawiewu, słychać nagle hałas, i tak hałasuje ponad kilka dni, to nie ma się co oszukiwać, samo nie przestanie hałasować. Trzeba to usunąć z nawiewu ręcznie.

Nie ma co się przejmować ustawieniem położenia tuby wewnętrznej w położeniu, czy to zaciąganie powietrza z zewnętrz, czy z obiegu zamkniętego. Ona się wypozycjonuje sama podczas przełączenia. Dlatego za zmontowaniu wszystkiego ewentualnie przyciśnij przycisk obieg zamknięty / otwarty żeby się poustawiało.

Ja dodatkowo naciągnąłem na tubę obudowy nawiewu moskitierę. Sama obudowa posiada kratki, które powinny zatzrymać zanieczyszczenia, ale jak widać nie są ne wystarczające. Sprawdzałem siłę nawiewu z założoną moskiteirą i bez niej. Wydaje mi się, że nie ma różnicy w sile nawiewu. Ja nie miałem nic o większych oczkach. Ale jak macie jakąś siatkę z większymi oczkami, to może lepiej założyć coś bardziej przepuszczającego powietrze. Sam proces zakładania dodatkowego filtra jest łatwy, tylko trzeba dociąć większy kawałek, naciągnąć go podczas montażu obudowy nawiewu, a resztę albo obciąć albo czymś związać. Bo trzeba pamiętać, że jak będzie wisiało, to może być zaciągnięte do nawiewu przy przełączeniu w obieg wewnętrzny. Może przytkać nawiew i wtedy będzie was czekać ponowna rozbiórka.

Jeśli ktoś ma endoskop warsztatowy, to może zdiagnozować co wpadło do nawiewu od strony silnika. Trzeba tylko zdjąć kratki zaślepki na plastiku na podszybiu i stamtąd wiadać wlot do nawiewu. Jednak ręki się tam nie włoży, za mało miejsca. Trzeba by mieć jakąś kamerkę endoskopową, wtedy pewnie uda się zajrzeć do środka.

Jeszcze jedno. U mnie ten hałas z nawiewu przypominał taki efekt jakby skończyło się łożyskowanie wentylatora dmuchawy. Bo to nie jest takie jednoznaczne terkotanie jak kolkiem o płot, tylko coś pomiędzy terkotaniem, a dźwiękiem jaki daje zdeważenie wentylatora. Jak ktoś miał to w komputerze to pewnie wie o co mi chodzi.

Jak ktoś, miał inny przypadek hałasu z nawiewu, dajcie znać w komentarzach.

Szybkiej naprawy życzę tym, którym wpadło coś do nawiewu.:)

Fotorelacja z naprawy

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.