Czy można ładować akumulator bez odłączania klem?

Czy można ładować akumulator bez odłączania klem?

Tak, można ładować akumulator bez potrzeby jego odłączania, bez wyjmowania z samochodu, bezpośrednio w aucie. Robiłem to wiele razy, nie wyjmując go z auta i nigdy nie było problemu.

jak ładować akumulator w passacie b6Auta, w których ładowałem akumulator bez odłączania to: Ford Escort, Opel Astra F, Opel Astra G, Volkswagen Passat B6.

Ostatni samochód na liście – VW Passat B6 jest naszpikowany elektroniką, a pomimo to nie szkodzi mu ładowanie akumulatora, bez odpinania klem, bezpośrednio w samochodzie bez wyjmowania.

Nie trzeba wyjmować akumulatora – to bardzo wygodne. Zwłaszcza jak mieszkasz w mieście i nie masz garażu. Zrzucasz przez okno przedłużacz do samochodu, podpinasz ładowarkę do akumulatora, włączasz i gotowe.

W jakiej kolejności podłączyć przewody?

Najpierw podłączamy plus (+) potem minus (-), następnie włączamy prostownik lub ładowarkę, w zależności czym dysponujemy. Przewody odłączamy w odwrotnej kolejności, najpierw plus (+), następnie minus (-). Kolejność wynika z bezpieczeństwa, aby nie zrobić zwarcia z masą.

Passat B6 z akumulatorem Banner Start Bull 12V 72Ah 640A

Pokazany na zdjęciu akumulator Banner Start Bull 12V 72Ah 640A, w który wyposażony jest mój Passat B6, ładuję zazwyczaj raz na dwa miesiące niskim prądem 4A przez 3-4 godziny. To w zupełności wystarcza. Alternator w Passacie B6 jest naprawdę wydajny i jeżdżąc nawet po mieście (tak jak w moim przypadku) nie ma konieczności częstego ładowania akumulatora. Gdzieś wyczytałem, że aby alternator doładował akumulator do odpowiedniego poziomu wystarczy przez 20 minut jechać z prędkością co najmniej 60 km/h. Więc jeśli komuś wygodniej, to zamiast podłączania prostownika może wybrać się na przejażdżkę.

Akumulator w moim samochodzie ma już swoje lata i wymaga ładowania i nie trzyma tak dobrze jak nowy. Podejrzewam, że nowy akumulator w ogóle nie wymaga dodatkowego doładowania podczas eksploatacji.

 

5 komentarzy do wpisu „Czy można ładować akumulator bez odłączania klem?”

  1. mój teść też ładował całe życie bez zdejmowania klem aż się doigrał renówka stoi u elektryka drugi miesiąc i nie pisz ludziom głupot

  2. To nie od tego się zepsuła. Jak mechanik tyle czasu nie potrafi uporać się z naprawą, to polecam zmienić mechanika. Poważnie.

  3. Dla własnego bezpieczeństwa i auta.
    Weź pan w odłącz klemy. Co to za problem nygusy.

  4. Dobry automatyczny półprzewodnikowy prostownik działa jak ładowanie przez auto i nie ma problemu ani ryzyka, że coś się w aucie z powodu ładowania akumulatora stanie.
    Ale jak ktoś podłącza jakieś domowe wynalazki pamiętające PRL, czy marketowe transformatorowe najprostsze wynalazki z CHIN bez automatyki wyłaczającej i załączającej to wszystko jest możliwe. Nawet eksplozja takiej konfiguracji po „zagotowaniu” elektrolitu i odłączeniu z iskrzeniem. Bardzo dobre są automaty Black&Decker 10-25A z trybem ładowania turbo i z testem alternatora, który co jakiś czas warto wykonać.

  5. @Tom ano taki problem, że możesz stracić kodowanie kilku podzespołów w aucie a nawet później bez podłączenia pod komputer możesz nie odpalić silnika.
    Zapobiegawczo przed odłączeniem klemy sprawdzić czy w naszym aucie tak można bezkarnie zrobić.

    Lepiej posiadać sprawny nowoczesny prostownik niż odłączać klemy i ładować jakimś szajsem z marketu za 40zł. W zimie warto co kilka dni sprawdzić poziom naładowania i profilaktycznie po powrocie do domu podładować w większe mrozy.
    Zwłaszcza jeśli dużo jeździ się po mieście i często odpalamy silnik.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.